Maskotki u boku malucha

Maskotki u boku malucha

Grunt to wyobraźnia. Żadnemu dziecku jej nie brakuje, dlatego warto brać to pod uwagę, kiedy wybiera się maluchowi w prezencie szafkę nocną. W żadnym wypadku nie powinna wyglądać ona tak jak typowa szafka dla dorosłego – dzieci mają zupełnie inny gust i żeby cieszyły się ze swojego mebelka, powinna trafiać w ich zainteresowania. Wtedy tym chętniej będą na niej trzymały swoje zabawki, a może nawet i zegarek, z którego uczyć będą się, w jaki sposób rozpoznawać, która jest godzina.

Wybór jest duży

Projektanci i producenci szafek nocnych dziecięcych nie ustają w wymyślaniu coraz to nowych atrakcji dla maluchów. W związku z tym szafki nocne dziecięce są nieustannie unowocześniane, dostosowywane do najnowszych trendów dziecięcej mody, a ich projekty wykonywane przede wszystkich na bazie informacji płynących z różnych stron świata naukowego, opierających się na badaniach na temat psychologii dziecka. Dzięki temu trafiają bardzo dokładnie w ich gust. Małe dziewczynki mogą zadowolić się szafkami nocnymi w postaci korony (wtedy mogą sobie wyobrażać, że są księżniczkami i cieszyć się z tego faktu każdego ranka i wieczoru, kiedy wstają i kładą się spać), dla chłopców przygotowywane są szafki, które przypominają na przykład piłkę nożną. Jeśli malec chciałby grać i przejawia już od najmłodszych lat tendencje do bycia w przyszłości piłkarzem, wówczas nie należy się długo zastanawiać.

Co z gustem?

Tutaj, jak wszędzie, gdzie rzecz dotyczy przedmiotów niewielkich, a jednocześnie przeznaczonych dla dzieci, powinno się kierować przede wszystkim gustem pociech. Wynika to z faktu, że jeśli nie będzie się w taki sposób podchodzić i kupi coś zgodnie z własnym gustem (a, jak wiadomo, ten u dorosłych jest bardziej poważny i stonowany, żeby nie powiedzieć po prostu – smutny), wówczas może się okazać, że dziecko nie tylko nie będzie chciało korzystać z ofiarowanej mu skrzynki nocnej, ale nawet stwierdzi, że nie podoba mu się ona na tyle, że w ogóle nie chciałoby jej mieć w swoim pokoju.

Polecamy:  Kolorowe szafy dziecięce

Z dzieckiem na zakupy

Najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest pójście na zakupy z dzieckiem. Rzecz jasna, nie mogą one trwać godzinami. Chodzi raczej o to, że dorosły decyduje się na kupienie konkretnego mebla i zabiera dziecko do jednego, góra dwóch sklepów, w których malec ma sobie sam wybrać, które spośród oferowanych mu mebli, spodoba mu się najbardziej. To najlepsze i najbardziej uczciwe rozwiązanie.